Forum Obywatelskie:

2018-06-29 play ( Mieszkaniec oCity.pl )

WORD w Oławie


Drodzy forumowicze! Co sądzicie o pomyśle utworzenia filii WORD w Oławie?



ilość komentarzy: 15.
2018-07-06 ~ olawa ( gość forum )
na Powstańców Śl. to nie jest rondo...
2018-07-06 ~ lichu ( gość forum )
BKK słusznie zauważył. Np; takie rondo Powstańców Śląskich (rondo, trzy pasy, tramwaj przez środek), znajdź mi w Oławie miejsce o podobnym poziomie skomplikowania, a rondo jest z tego co pamiętam w strefie egzaminacyjnej.
2018-07-06 ~ BKK ( gość forum )
Cześku, jeśli zdawałeś w Oławie, to było to na prawdę grube lata temu. Ruch był wtedy zdecydowanie mniejszy i różnicy między Oławą i Wrocławiem aż tak radykalnej nie było. W tej chwili sprawa wygląda całkowicie inaczej. W Oławie nie ma nawet 10% skomplikowania infrastruktury drogowej Wrocławia. Gdzie wielopasmowe drogi, wielopasmowe skrzyżowania, wielopasmowe ronda, tramwaje, wszelkiej maści przystanki komunikacji, itd, itp? Obawiam się, że jeśli egzaminy wrócą do naszego miasta, to przerzuci się tu też wiele kursów. I taki szkolony tylko w Oławie kierowca jednak będzie miał problemy we Wrocławiu. Dryg drygiem, ale jednak trzeba się nauczyć poruszania w intensywnym ruchu. Poza tym, gdzie tak na prawdę w Oławie jeździć? Do tego w tak sparaliżowanym mieście. A jak przybędzie jeszcze dziesiątki kursantów, to armagedon murowany. Osobiście jestem na nie. Szczególnie ze względu na możliwość całkowitego już zablokowania ulic.
2018-07-04 ~ Czesiek ( gość forum )
"Każdy kierowca popełnia błędy, byłbym głupi jakbym powiedział, że jeżdżę bezbłędnie. Natomiast ja nie mam strachu jak mam wjechać do Wrocławia, jak widzę więcej niż 1 pas ruchu w jedną stronę i nie paraliżuje mnie widok tramwaju."

No i o to chodzi w tym wszystkim.

Ja, pierwszy egzamin, na kat. B, robiłem w Oławie. Nigdy nie miałem problemu z jazdą w naszym czy dużych miastach.

Następne kategorie - zdawałem we Wrocławiu i zawsze, za pierwszym razem.

Zjeździłem naprawdę kawałek świata i wszędzie, dobrze się za kółkiem czułem.

No może, na dalekim wschodzie, standardy odbiegają od naszych wyobrażeń i przyzwyczajeń

;) :D , ale też można przywyknąć :)

Pozdrawiam

2018-07-04 ~ do Cześka ( gość forum )
Każdy kierowca popełnia błędy, byłbym głupi jakbym powiedział, że jeżdżę bezbłędnie. Natomiast ja nie mam strachu jak mam wjechać do Wrocławia, jak widzę więcej niż 1 pas ruchu w jedną stronę i nie paraliżuje mnie widok tramwaju.
2018-07-03 ~ Czesiek ( gość forum )
"Do Cześku"

Napisałem, że się zdawało i tyle w temacie.

To, jaki był wtedy ruch, ile było telewizorów na głowę mieszkańca, gdzie jeździło się na FWP - nie ma najmniejszego znaczenia.

Mam nadzieję, że jesteś świetnym, pełnym pokory kierowcą, nie robiącym błędów, zawsze kulturalnym na drodze ;)

Mój post bardziej dotyczył predyspozycji kandydatów na kierowcę, co jest niezależne od miejsca egzaminowania.

A swoją drogą, fajnie napisałeś swoją odpowiedź

2018-07-03 ~ do Cześka ( gość forum )
Zdawało się jak pod blokiem stało kilka samochodów, tak samo jak z ilością telewizorów w bloku, a znaczna część z tych osób zdawających wówczas dorobiło się już wnuków. Więc jest to tak dobry argument jak to, że jak kiedyś się spaliło czarownicę to było powietrze lepsze.
2018-07-03 ~ Czesiek ( gość forum )
do ~ Oława to nie DW

Mylisz się kolego, lub koleżanko. Pewnie nie wiesz, że egzaminy w Oławie już się zdawało.

Nie będę się rozpisywał zbytnio ale to, czy ktoś ma tak zwany "dryg" do kierownicy albo go nie ma, nie zależy od miasta w którym, zdaje się egzamin.

Dobrym kierowcą, stajesz się po latach. Nawet, niekoniecznie, bezkolizyjnej jazdy.
Najważniejsze to pokora wobec drogi, samego siebie i zwracanie uwagi na pozostałych uczestników ruchu.

Oczywiście - wyciąganie wniosków z tych sytuacji, które niosły zagrożenie.

Osobiście uważam, że to dobry pomysł. :)
2018-07-02 ~ P@weł ( gość forum )
I co z tego, że dziś egzaminy zdaje się we Wrocławiu, jak czytamy mieście przystosowanym do nich, kiedy po otrzymaniu prawka jak i po latach od egzaminu "kierujący" nawet zaparkować równo nie potrafią, a gdzie o jeździe mowa... Egzamin egzaminem, może być nawet w Nowym Jorku, a umiejętności później i tak życie weryfikuje co widać szczególnie w niedzielę przed i po mszy ;)
2018-07-01 ~ do jaskier ( gość forum )
Jaskier, widać że jesteś niedorozwinięty umysłowo, ty raczej nie musisz się martwić o prawo jazdy na starcie lekarz da ci bana na auto. Popytaj w szkole o karty rowerowe, może jeszcze robią.
2018-07-01 ~ żarty się Was trzymają ( gość forum )
Fajny pomysł. :D
Kursanci stanie w korkach opanują do perfekcji ...... , jazdę nie bardzo.
2018-07-01 ~ BKK ( gość forum )
~ jaskier i później będzie wysyp kierowców, jak tych z rejestracjami ONA i ONY, którzy w intensywnym ruchu się gubią. Ja jak widzę samochód na takich blachach, to mi się lampka ostrzegawcza zapala.
Oława nie ma takiej infrastruktury, jak Wrocław, więc różnica w poziomie trudności będzie kolosalna. Do tego nasze miasto jest nie mniej zakorkowane od wojewódzkiego, sytuacja stale się pogarsza, a alternatyw, by wyjechać na mniej zatłoczone drogi mniej i coraz mniej. I wyobraź sobie, co się stanie, kiedy na nasze ulice wysypią się dodatkowe spowalniacze w postaci "elek". Bo jeśli Oława awansuje do miasta egzaminacyjnego, dużo prostszego niż Wrocław, to kursanci pojawią się w bardzo dużej ilości. A na koniec argument finansowy - wątpię, by wrocławski WORD "suszył" sobie źródełko finansowania umożliwiając egzaminy w mieście o dużo mniejszej komplikacji ruchu. Jak dla mnie, to mało realne. Chyba, że na kategorie dodatkowe, ciężarówki, itp.
2018-06-30 ~ jaskier ( gość forum )
Szczekacie, bo musieliście zdawać we Wrocławiu gdzie jest duży ruch i tramwaje. Zal wam tyłki ściska, że kogoś mogłoby to ominąć. Gdybyście mieli taka mozliwość daną pewnie też w Oławie byście zdawali
2018-06-30 ~ word ( gość forum )
Wystarczy, ze połowa gamoni która na samą myśl o tramwajach dostawała paraliżu, robiła egzaminy w Opolu. Teraz sam wjazd na ul Opolską we Wrocławiu powoduje skręt jelit, na Krakowskiej drżenie kończyn a Traugutta mdlenie.
2018-06-30 ~ Oława to nie DW ( gość forum )
pomysł do bani. Oława to nie miasto w którym można zdawać egzaminy na prawko.
Nie ma tramwajów, dróg wielo pasmowych, skrzyżowań na których można zawrać, miasto długie i szerokie na 5km, za zakorkowane na 20.
Potem taki "szczęśliwiec" wjeżdża chociażby do Wrocławia i mota się jak dziecko we mgle.
Tragedia i poroniony pomysł.


strona główna

przedjdź do Forum na: OSI-OLAWA.INFO

24.OLAWA.INFO - MOBILE - więcej na: OSI - OLAWA.INFO